Jak przełamać lody w zespole (nawet w takim, który nie znosi lodołamaczy)
„Rozmrożenie” zespołu oznacza rozgrzanie zimnej, nowej lub rozproszonej grupy, aby mogła osiągać wyniki. Mechanizm działania jest następujący: lodołamacze „rozmrażają” zespół, spotkania podsumowujące utrzymują jego spójność, a ustalenia dotyczące zasad działania ponownie go „zamrażają”.
„Rozmrażanie” zespołu oznacza celowe „rozgrzanie” grupy, która jest jeszcze „zimna”, nowa lub rozproszona, tak aby mogła wspólnie wykonywać rzeczywistą pracę. Zespół, który zachowuje rezerwę, pozostaje w stanie „zamrożonej równowagi”: ludzie powstrzymują się i czekają, aby sprawdzić, kto jest godny zaufania. Proces „rozmrażania” celowo zmniejsza tę rezerwę poprzez lodołamacze, a następnie regularne rozmowy sprawdzające i ustalanie norm, aż do momentu, gdy można rozpocząć szczerą pracę.
Większość porad dotyczących rozgrzewania zespołu traktuje się jako coś „miłego do zrobienia” – element, który dodaje się na początku spotkania, jeśli tylko jest na to czas. A przecież jest to raczej warunek wstępny. Nie da się ustalić norm funkcjonowania zespołu, którego nie udało się jeszcze „rozmrozić”, a żaden proces nie naprawi sytuacji w zespole, w którym nikt nie ma wystarczającego zaufania do innych, by głośno wyrazić sprzeciw. Niniejszy rozdział przedstawia mechanizm leżący u podstaw tego zjawiska, a także szczerą relację z sytuacji, w których cała koncepcja przynosi odwrotny skutek.
Zespół „zimny” to stan zamrożonej równowagi
Metafora „odmrożenia” wywodzi się z tradycji Lewina i Scheina dotyczącej zmian. Kurt Lewin opisał zachowanie grupy jako równowagę sił, która utrzymuje zespół w stanie stabilnym, dopóki coś tej równowagi nie zakłóci. Zwięzłe hasło, które ludzie przytaczają z tej tradycji – „rozmrożenie, zmiana, a następnie ponowne zamrożenie” – zostało sformułowane przez innych po śmierci Lewina w 1947 roku, dlatego bardziej sprawiedliwe jest przypisanie zasług całej linii myślowej niż nazywanie tego modelem Lewina.
Nowy lub nieśmiały zespół pozostaje w stanie zamrożenia. Ludzie są uprzejmi i ostrożni, chronią się, milcząc, a grupa utrzymuje równowagę, która sprawia wrażenie spokojnej, choć nie prowadzi do powstania niczego szczerego. Aby zmienić sposób funkcjonowania zespołu, należy najpierw go „odmrozić”.
Edgar Schein doprecyzował, na czym polega proces „odmrażania”. Według niego ludzie rezygnują z bezpiecznego status quo dopiero wtedy, gdy pozostanie przy dotychczasowym stanie rzeczy staje się bardziej niekomfortowe niż zmiana, a zmiana ta wymaga wystarczającego poziomu bezpieczeństwa psychologicznego, aby ktoś mógł zaryzykować okazanie się niekompetentnym w trakcie nauki. „Rozgrzewanie” zespołu polega właśnie na celowym budowaniu tego poczucia bezpieczeństwa. Badania terenowe Amy Edmondson przeprowadzone na 51 zespołach roboczych dostarczają współczesnych dowodów: zespoły, które czują się bezpiecznie, wykazują więcej zachowań związanych z uczeniem się, co pozwala ludziom otwarcie wyrażać swoje opinie. Kwestię tę szczegółowo omawiamy w rozdziale budowanie zaufania i bezpieczeństwa psychologicznego; tutaj jednak skupiamy się na węższym aspekcie. To właśnie „odmrożenie” sprawia, że etap formowania się zespołu przechodzi w etap normowania, zamiast pozostawiać konflikt, by tlił się pod powierzchnią.
Lodołamacze kończą sezon, a czartery znów nabierają tempa
W ten sposób otrzymują Państwo prosty mechanizm składający się z trzech etapów. „Lodołamacze” powodują odwilż, „czartery” ponowne zamarznięcie, a odbywające się pomiędzy nimi „odprawy” zapobiegają ponownemu zamarznięciu zespołu.
Lodołamacze stanowią etap przełamania nieśmiałości
Lodołamacz sprawdza się, ponieważ zmniejsza postawę obronną, dzięki czemu wypowiedzenie pierwszego szczerego zdania wymaga mniejszego wysiłku niż w atmosferze napięcia. Zabawa jest dodatkiem, a nie głównym celem. Krótka runda pytań wprowadzających lub szybka gra w Dwie prawdy i jedno kłamstwo spełnia jedną użyteczną funkcję: zachęca wszystkich do zabrania głosu na początku, dzięki czemu cisza zostaje przerwana, zanim stawka stanie się wysoka. Jeśli uczestnicy mają trudności z wymyśleniem stwierdzeń, proszę zainicjować rundę, korzystając z zestawu pomysłów na „Dwie prawdy i jedno kłamstwo”. Istnieje zasadnicza różnica między rozgrzewką a lodołamaczem, dlatego warto dobrać odpowiednie do danej sytuacji.
Traktowany jako wypełniacz na początku rozmowy, „lodołamacz” stanowi stratę czasu. Traktowany natomiast jako celowe działanie, które pozwala na nawiązanie kontaktu, to pięć minut, które się opłaca. W bibliotece icebreakers znajdą Państwo katalog różnych formatów, a większość z nich można przeprowadzić na żywo z zespołem pracującym zdalnie.
Sprawdzanie stanu to cykliczne ocieplenie
Zespół nie „rozmraża się” raz na zawsze i nie pozostaje w stanie „ciepłym”. Pozostawiony samemu sobie ponownie „zamarza”, ponieważ ludzie są zajęci i powracają do postawy ostrożnej. Krótka rozmowa na początku każdego spotkania stanowi cykliczne „rozmrożenie” – niedrogi rytuał, który pozwala utrzymać ciepłą atmosferę w grupie bez konieczności organizowania wielkich wydarzeń. Naukowe uzasadnienie dobrego pytania wprowadzającego polega na tym, że wymaga ono krótkiej, autentycznej odpowiedzi, którą każdy może udzielić bez udawania.
Normy i statuty stanowią ponowne ujednolicenie
Gdy zespół już się rozgrzeje i zacznie konstruktywnie dyskutować, warto utrwalić ten stan. Na tym polega „ponowne zamrożenie”. Karta zespołu określa normy, których zespół właśnie uznał za niezbędne: sposób podejmowania decyzji, sposób wyrażania sprzeciwu oraz to, co uznaje się za rozsądny czas reakcji. Spisanie tych zasad pozwala przekształcić porozumienia w kulturę organizacyjną, zamiast pozostawić je jedynie jako dobre intencje, które znikną już w piątek. Pełny przebieg sesji omawiamy w sekcji normy zespołowe i ustalenia dotyczące pracy.
Oto element, który może wydawać się sprzeczny z intuicją. Zespół ponownie przechodzi fazę „zamrażania” za każdym razem, gdy zmienia się jego skład, więc w dniu, w którym dołącza nowa osoba, powracają Państwo do etapu „formowania”, a statut wymaga ponownego „rozmrożenia”. Nie oznacza to jednak, że model ten zawodzi. Jak argumentujemy w etapach rozwoju zespołu, model Tuckmana opisuje zespół, ale nie przewiduje jego przyszłego stanu, a w dniu dołączenia nowej osoby resetuje się on do etapu formowania. Celowe ponowne „odmrożenie” stanowi działanie konserwacyjne, które pozwala skrócić czas trwania tego resetu.
Dlaczego tak wiele osób nie znosi lodołamaczy?
Wielu czytelników dotrze do tego miejsca i pomyśli, że ich zespół wolałby raczej zjeść szkło, niż przetrwać lodołamacz. Mają rację, że podchodzą do tego z rezerwą. Organizacja Acas ustaliła, że zajęcia integracyjne są najmniej lubianą formą aktywności społecznej w miejscu pracy – 31% pracowników twierdzi, że ich nie lubi. Wymuszona zabawa ma złą reputację i to nie bez powodu.
Problemy mają charakter konkretny. Obowiązkowa seria pytań osobistych to praca emocjonalna przebrana za grę, a pytanie „proszę opowiedzieć o swoim największym strachu” jest niewłaściwym pytaniem w miejscu pracy. Taki format faworyzuje ekstrawertyków, nagradzając tych, którzy czują się swobodnie w wystąpieniach publicznych, a jednocześnie stawia osoby bardziej powściągliwe w niezręcznej sytuacji przed publicznością. Często odbywa się to przed rozpoczęciem właściwej pracy, przez co postrzegane jest raczej jako koszt niż jako sposób na rozpoczęcie zadania. Ponadto w sposób subtelny wyklucza to niektóre osoby: introwertycy, osoby, dla których język nie jest ojczystym i które potrzebują chwili na sformułowanie zdania, oraz każdy, kto czuje się niekomfortowo ujawniając informacje publicznie – wszyscy oni płacą wyższą cenę za to samo ćwiczenie.
Sceptycy również dysponują realną alternatywą, którą warto potraktować poważnie. Z ich doświadczenia wynika, że więzi buduje wspólna, konkretna praca – na przykład wspólne rozwiązywanie trudnego problemu lub wspólne omawianie projektu – a także opcjonalne spotkania towarzyskie o niewielkiej stawce, z których można zrezygnować bez żadnych konsekwencji, oraz krótkie, dobrowolne spotkania, które skupiają się na pracy, a nie na zgłębianiu uczuć. Więź wynika z dobrej pracy i prawdziwej autonomii. Nie da się jej zaplanować w kalendarzu.
Żadna z tych rzeczy nie uniemożliwia przeprowadzenia etapu odmrażania. Służy to jedynie jego uporządkowaniu.
| Wymuszona zabawa, która przynosi odwrotny skutek | Wersja, która działa |
|---|---|
| Obowiązkowe, wykonywane przed grupą | Opcjonalne, łatwe do pominięcia |
| Głębokie wyznanie osobiste („Państwa największy strach”) | Niewielkie, związane z pracą, o niewielkiej stawce |
| Zamontowano to przed rozpoczęciem właściwych prac | Wplecione w wspólną, rzeczywistą pracę |
| Odpowiedz na żywo, od razu | Napisano to jako pierwsze, aby cichsze głosy miały równy wpływ |
Niech lodołamacz będzie krótki i opcjonalny, trzymajcie się tematu pracy i nigdy nie wymuszajcie okazywania wrażliwości. Pytanie, na które wyczerpany inżynier nie zareaguje przewracaniem oczami, to takie, które dotyczy sytuacji w pracy, a nie wymaga wyznania. Common Ground, w ramach którego zespół poszukuje cech wspólnych dla wszystkich członków, jest formatem o niskiej stawce, który spełnia te wymagania, ponieważ nikt nie musi ujawniać niczego, co wolałby zachować dla siebie.
Zespoły pracujące zdalnie mają trudniejszy początek i szybciej ponownie się „zamrażają”
Zespoły rozproszone mają trudniejszy start niż zespoły pracujące w tej samej lokalizacji. Nie ma korytarza ani kolejki po kawę, więc brakuje naturalnego wyczucia tego, kim jest dany współpracownik. Nowe zespoły pracujące zdalnie opierają się na szybkim zaufaniu: członkowie od razu okazują sobie wzajemne zaufanie, zakładając kompetencje, a następnie weryfikują je w trakcie pracy. Na początek to wystarczy.
Jednak zaufanie oparte na szybkiej reakcji ma charakter tymczasowy. Badanie Jarvenpaa i Leidnera dotyczące globalnych zespołów wirtualnych wykazało, że zaufanie na odległość jest „bardzo kruche i przejściowe”, powstaje szybko i równie szybko zanika bez stałej komunikacji. Zaufanie oparte na szybkiej reakcji pozwala Państwu działać; nie zapewnia jednak ciepła.
To właśnie stanowi sedno argumentacji na rzecz rytmu spotkań. Zespół pracujący w jednym miejscu czerpie z atmosfery panującej w budynku naturalną okazję do odprężenia się. Zespół rozproszony musi to zaplanować, dlatego też budowanie ciepłych relacji na odległość musi odbywać się w cyklu tygodniowym. Jeden dobry rytuał przeprowadzany co tydzień przewyższa jedno wspaniałe spotkanie poza siedzibą firmy organizowane co kwartał. Warto sięgnąć po wirtualne lodołamacze, stworzone z myślą o ekranie, i traktować spotkanie podsumowujące jako element niepodlegający negocjacjom, a nie jako pozycję, którą pomija się, gdy porządek obrad jest przepełniony. Bardziej szczegółowo omawiamy kwestię zespołów rozproszonych w artykule Dynamika zespołów zdalnych i rozproszonych.
Pomocne jest również rzeczywiste zmierzenie stopnia „odmrożenia”, a nie opieranie się wyłącznie na domysłach. Szybka ocena kondycji zespołu pozwoli Państwu ustalić, czy w zespole panuje ciepła atmosfera, a nie tylko czy przeprowadzili Państwo rytuał; pozwoli to również zidentyfikować grupę, która po cichu ponownie „zamarza”, podczas gdy wszyscy podczas rozmowy telefonicznej tylko kiwają głowami.
„Odmrażanie” nie jest zadaniem, które można po prostu odhaczyć. To działanie konserwacyjne. Zespoły, które zachowują dobrą atmosferę, to te, które sprawiły, że proces „odmrażania” stał się rutynowy i nie budzi emocji, a następnie spisały zasady prawidłowego postępowania, aby przetrwały one kolejną reorganizację. „Lodołamacze” powodują „odmrożenie”, regulaminy powodują ponowne „zamrożenie”, a spotkania kontrolne pomiędzy nimi sprawiają, że zespół nie musi zaczynać od zera dwa razy.
Najczęściej zadawane pytania
Co oznacza „rozluźnienie atmosfery w zespole”?
„Rozmrażanie” zespołu polega na celowym „rozgrzaniu” grupy, która jest jeszcze „zimna”, nowa lub rozproszona, tak aby jej członkowie mogli wspólnie wykonywać rzetelną pracę. Zespół, w którym panuje atmosfera nieufności, znajduje się w stanie „zamrożonej równowagi”, w której ludzie powstrzymują się od działania i czekają, aby przekonać się, kto jest godny zaufania. Proces „rozmrażania” celowo zmniejsza tę nieufność poprzez lodołamacze, regularne rozmowy sprawdzające oraz spisane zasady postępowania.
Czy lodołamacze są skuteczne, czy też stanowią stratę czasu?
Działają one wtedy, gdy są wykorzystywane jako lodołamacz, a nie jako forma rozrywki. Krótka, niewymagająca zbytniego zaangażowania aktywność lodołamaczowa zachęca wszystkich do zabrania głosu na wczesnym etapie, co zmniejsza skłonność do przyjmowania postawy obronnej, zanim stawka wzrośnie. Nie sprawdzają się natomiast, gdy są obowiązkowe, wymuszają ujawnianie informacji osobistych lub pochłaniają czas przed rozpoczęciem właściwej pracy. Należy dbać o to, by były krótkie i dobrowolne oraz aby pozostawały ściśle związane z tematem pracy.
Co sprawdza się lepiej niż lodołamacze, jeśli Państwa zespół ich nie znosi?
Sceptycy zazwyczaj mają rację, twierdząc, że wspólna, prawdziwa praca buduje silniejsze więzi niż wymuszona zabawa. Proszę przydzielić pracownikom trudne zadania do wspólnego rozwiązania, przeprowadzić wspólną analizę projektu, a wszelkie działania towarzyskie pozostawić jako opcjonalne i o niewielkiej wadze, tak aby pracownicy mogli z nich zrezygnować bez ponoszenia konsekwencji. Krótkie, dobrowolne spotkania, które koncentrują się na pracy, są skuteczniejsze niż głębokie osobiste wyznania. Więzi powstają raczej w wyniku dobrej pracy niż zaplanowanych wydarzeń.
Jak zintegrować zespół pracujący zdalnie lub w różnych lokalizacjach?
Zespoły pracujące zdalnie na początku są mniej zgrane i szybciej tracą poczucie bliskości, ponieważ bez stałego kontaktu zaufanie buduje się i zanika bardzo szybko. Dlatego warto traktować poczucie bliskości jako stały rytm, a nie jednorazowe wydarzenie: krótką rozmowę na początku każdego spotkania, wirtualne lodołamacze dostosowane do ekranu oraz pisemny regulamin dostępny dla wszystkich. Należy to mierzyć poprzez okresowe oceny kondycji zespołu.