Tak – w obrębie zespołu ma to sens, poza nim jest szkodliwe. Wskaźnik Velocity stanowi dane wejściowe do prognozowania, którymi kieruje się zespół; w momencie, gdy staje się on celem lub przedmiotem porównań między zespołami, nabiera nadmiernego znaczenia i traci sens. W ramach DORA celowo pominięto go wśród wskaźników realizacji.

Prawie wszyscy uczestnicy dyskusji zgadzają się, że wskaźnik prędkości nigdy nie powinien opuszczać zespołu, a mimo to niemal każda organizacja pozwala mu na to. Ta rozbieżność stanowi sedno całej dyskusji. Wskaźnik ten jest rzeczywiście użyteczny w jednym przypadku, a w pozostałych ma zdecydowanie destrukcyjny wpływ, dlatego też ocena musi być zróżnicowana.

Argument przemawiający za przydatnością prędkości

Wykorzystywany w ramach zespołu wskaźnik velocity przynosi wymierne korzyści. Pozwala on na prognozowanie: wystarczy podzielić pozostały zakres prac przez ostatnią średnią zespołu, aby uzyskać przybliżoną liczbę sprintów potrzebnych do dostarczenia produktu. Pozwala to ustalić realistyczny rozmiar sprintu: należy wybierać historie tak, aby ich łączna wartość wynosiła około osiemdziesięciu do dziewięćdziesięciu procent ostatniej średniej, pozostawiając miejsce na zadania nieplanowane. Wskaźnik ten sygnalizuje również rzeczywiste zmiany: trzydziestoprocentowy spadek jest sygnałem, który warto omówić, a nie powodem do oskarżeń.

Motywacja kierownictwa stojąca za wykorzystaniem prędkości jako wskaźnika jest również uzasadniona i warto o tym uczciwie wspomnieć. Liderzy ponoszą odpowiedzialność za realizację zadań i pragną mieć w tym zakresie pełną przejrzystość. „Jeśli nie możemy w jakiś sposób zmierzyć wydajności zespołu, skąd mamy wiedzieć, czy realizuje on zadania?” – to rozsądne pytanie, a nie wypowiedź złoczyńcy. Problemem nie jest samo pragnienie. Problemem jest to, że wskaźnik prędkości nie jest odpowiednim narzędziem do tego celu.

Velocity over six sprints with two outliers pulling the average above the sustainable rate 0 30 60 points avg 35 actual 29 s1 s2 s3 s4 s5 s6 easy sprint carry-over plan to the teal line, not the orange one
Dwa łatwe sprinty podnoszą średnią powyżej poziomu, jaki zespół jest w stanie utrzymać. Wskaźnik prędkości jest przydatny przy planowaniu typowego sprintu, ale staje się mylący w momencie, gdy staje się wartością, którą należy podnosić.

Argument, że prędkość stanowi pułapkę

Wystarczy wskazać kierunek wzrostu, a proces przebiega w przewidywalny sposób. Wyznaczcie to jako cel („zwiększyć tempo o dwadzieścia procent w tym kwartale”), a zespół spełni to wymaganie, zwiększając szacunkową wielkość tej samej pracy zamiast wykonywać jej więcej. Wystarczy zamienić kilka zadań o wartości trzy na zadania o wartości pięć, a liczba ta wzrośnie bez rzeczywistego wzrostu wydajności. Jest to prawo Goodharta działające w cyklu dwutygodniowym i nie jest to hipoteza: nawet Mike Cohn, czołowy zwolennik stosowania punktów fabularnych, przyznaje, że najmniejsza nawet sugestia, iż prędkości będą porównywane, powoduje stopniową, ale stałą inflację punktów.

Porównania między zespołami są jeszcze gorsze, ponieważ sprawiają wrażenie rygorystycznych, a jednocześnie są bez znaczenia. Dwa zespoły oceniające ten sam backlog uzyskują różne wyniki, ponieważ kalibrują swoje szacunki w oparciu o różne historie referencyjne, a na tym właśnie polega istota szacowania względnego. Uśrednianie lub tworzenie rankingów tych danych zakłóca kalibrację obu zespołów, a służy jedynie zasilaniu pulpitu wskaźników. Oznaką tego, że organizacja podchodzi do tego nieprawidłowo, jest sytuacja, w której osoba na wysokim stanowisku musi osobiście chronić swoje zespoły przed traktowaniem prędkości jako kluczowego wskaźnika efektywności (KPI) – rozwiązanie to sprawdza się dokładnie tak długo, jak długo ta osoba pozostaje na swoim stanowisku.

W jakich sytuacjach zmienilibyśmy zdanie

Z pełnym przekonaniem poparlibyśmy stosowanie wskaźnika velocity przez każdy zespół, który wykorzystuje go wyłącznie do prognozowania i planowania, a informacje te nigdy nie opuszczają pomieszczenia. Stosowany w ten sposób wskaźnik ten wcale nie stanowi pułapki. To po prostu obliczenia, które zespół wykonuje samodzielnie.

Zrezygnowalibyśmy z tego całkowicie w dwóch przypadkach. Po pierwsze, jeśli praca jest na tyle jednolita, że liczenie prognozowanych historii oraz sumowanie punktów, wówczas wskaźnik prędkości stanowi obciążenie, a przepustowość jest prostsza i trudniejsza do manipulowania. Po drugie, jeśli organizacja nie jest w stanie powstrzymać się od wykorzystywania tego wskaźnika jako narzędzia manipulacji. Gdy mechanizm ten jest kulturowo zakorzeniony i żadna osoba nie jest w stanie go powstrzymać, uczciwym posunięciem jest zaprzestanie generowania nadużywanego wskaźnika i przejście na wskaźniki przepływu, które nie są nadużywane.

Praktyczne podejście

What leadership should watch Deployfrequency Lead timefor changes Change-failrate Time torestore DORA’s four keys — comparable, hard to game team boundary Velocity a planning input the team steers by not a KPI Send outcomes up; keep velocity in the room.
Proszę przekazać kierownictwu cztery kluczowe wskaźniki, porównywalne między zespołami i trudne do manipulowania, oraz traktować tempo pracy w zespole jako element planowania, a nie jako liczbę, którą należy sztucznie zawyżać.
  • Wskaźnik prędkości mierzy tempo, a nie wydajność. Proszę to głośno powtórzyć w sali, gdy po raz pierwszy ktoś potraktuje ten wskaźnik jako miarę wyników.
  • Proszę nigdy nie porównywać zespołów, nigdy nie wyznaczać tego jako celu, nigdy nie przeliczać tego na przewidywaną liczbę godzin na programistę. Każde z tych działań stanowi ten sam błąd, tylko w innym wydaniu.
  • Należy raportować wyniki, a nie liczbę punktów. Cztery kluczowe zasady DORA, częstotliwość wdrażania, czas realizacji zmian, wskaźnik niepowodzeń zmian oraz czas przywrócenia sprawności – te wskaźniki pozwalają mierzyć efektywność dostarczania bez stwarzania możliwości nadużyć i, w przeciwieństwie do punktów, mają jednakowe znaczenie we wszystkich zespołach. To właśnie taki zestaw wskaźników faktycznie interesuje kierownictwo.
  • Proszę nie zmieniać punktacji zadań w backlogu, gdy zespół przyspiesza tempo pracy. Zadania nie stały się mniejsze. Zespół po prostu pracuje szybciej, a wskaźnik prędkości samoczynnie wzrośnie. Zmiana punktacji w celu utrzymania stałego wskaźnika prędkości działa jak mechanizm zapadkowy obracający się w odwrotnym kierunku i w ten sam sposób psuje prognozę.

Wskaźnik prędkości ma służyć zespołowi jako punkt odniesienia, a nie menedżerom do oceniania. Jeśli pozostanie on w obrębie zespołu, będzie to jedna z bardziej przydatnych wartości w metodologii agile. Jeśli jednak zostanie upubliczniony, stanie się najdoskonalszym przykładem trybu awarii zasilania, jaki można sobie wyobrazić.

Najczęściej zadawane pytania

Czy prędkość stanowi wskaźnik wydajności?

Nie. Wskaźnik prędkości (velocity) mierzy tempo, a nie wydajność: ile punktów fabularnych dany zespół realizuje w ramach jednego sprintu zgodnie z własną kalibracją. Nie pozwala on stwierdzić, czy praca miała wartość, i nigdy nie miał tego na celu. Badania DORA celowo wykluczają wskaźnik prędkości ze swoich wskaźników realizacji właśnie z tego powodu.

Czy można porównać tempo pracy poszczególnych zespołów?

Nr 2. Dwie drużyny oceniające ten sam zakres prac uzyskują różne wartości prędkości, ponieważ opierają się na różnych opowiadaniach referencyjnych, co stanowi istotę szacowania względnego. Porównywanie ich przypomina porównywanie dwóch termometrów o różnych punktach zerowych. Mike Cohn, który opowiada się za punktami opowieści, przyznaje, że nawet najmniejsza sugestia, iż prędkości będą porównywane, prowadzi do konsekwentnego zawyżania liczby punktów.

Co powinniśmy przedstawiać kierownictwu zamiast wskaźnika prędkości?

Należy raportować wyniki, a nie liczbę punktów. Cztery kluczowe wskaźniki DORA (częstotliwość wdrażania, czas realizacji zmian, wskaźnik niepowodzeń zmian oraz czas przywrócenia działania usługi) pozwalają mierzyć efektywność dostarczania w sposób, który nie zachęca do manipulacji i umożliwia porównywanie wyników między zespołami. Wskaźnik prędkości pozostaje w obrębie zespołu jako element planowania; to właśnie te cztery kluczowe wskaźniki powinny stanowić przedmiot uwagi kierownictwa.

Warto przeczytać